Natura – Ania

Dzisiaj dawka zdjęć natury, ale tym razem nie są to moje zdjęcia, lecz mojej kochanej i wszechstronnie utalentowanej dziewczyny – Ani.

Kraków – Inne

A teraz wrzucam garść innych zdjęć z Krakowa, między innymi z Bagrów i opuszczonego Fortu artyleryjskiego 50 „Prokocim” na Podgórzu.

Kraków – Stare miasto

A teraz pora na zdjęcia, których jest chyba w moim aparacie najwięcej, czyli zdjęcia Krakowa, a dokładniej Starego Miasta.

Natura

Na początek kilka słów wyjaśnień – wybrane zdjęcia, które zrobiłem przed założeniem bloga zamieszczę podzielone tematycznie, na wpisy.

Na pierwszy ogień idą zdjęcia natury, czyli to, co chyba najlepiej mi wychodzi i sprawia mi najwięcej radości.


Pierwszy krzyk.

Staropolskim obyczajem, jak to powinno być za pierwszym razem, moją powinnością było by przedstawienie się tu, kilka słów o tym, czemu zaczynam prowadzić bloga i takie tam bla bla bla. Otóż nie. „Oczyma duszy” rozpoczyna swoje (oby długi) życie z prostej przyczyny (a niech mnie: nie udało się ominąć kwestii wcześniej wspomnianej!):

Ludzie (tak myślę) czasem mają potrzebę dzielenia się z innymi. Weźmy na przykład pana Owsiaka (choć, kto wie, ile z tego dla innych jest przeznaczone) lub turystów wrzucających złotówki do pokrowca nieudolnego gitarzysty przy rynku. Oni na swój sposób dzielą się tym, co mają lub pozyskają.  A że ja niewiele mam, a tym bardziej niewiele pozyskuję postanowiłem dzielić się tym, co nie wymaga, na przykład, nakładu pieniężnego. Podzielić się pięknem.

I niech tak zostanie. Niech zostanie teza, że to dzielenie się pięknem pozwoliło mi spłodzić ten oto blog. I miejmy nadzieję, że choć to dopiero jego pierwszy krzyk, to dość szybko nauczy się chodzić na dwóch nogach.