4 thoughts on “Tam w górze”

  1. Oficjalnie potwierdzam stałe śledzenie twojego bloga. Nie wiedziałam nawet, że masz DA – dobrze, że udało mi się to odkryć. Teraz nie będziesz miał spokoju od robienia zdjęć, bo będę się o nie wręcz dopominać ^^

    Polubienie

      1. Lenistwo dobra rzecz, o ile nie ciągnie się tygodniami 😉 Tak sobie w ogóle myślę, bo widziałam, że pytałeś o sprzęt fotograficzny… Leży u nas – i przez większość czasu tylko się kurzy – hybryda Krisa. Sprzęt dobry, ale za bardzo nieporęczny, jak na nasze potrzeby. Krisowaty sam był swego czasu fotografem-hobbystą, ale nie ma już na to czasu i bardziej myśli nad kupnem jakiegoś kompaktu. Gdybyś chciał, to mogę zaklepać dla ciebie ten aparat – miała go dostać moja siostra, ale sama kupiła sobie inny, a Kris póki co nie ma nawet zapału, żeby szukać na niego nabywcy.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s