Zorki 10

Jakiś czas temu wywołałem film z Zorki 10. I jak bym nie uwielbiał go jako okaz kolekcjonerski, tak nienawidzę go jako aparat fotograficzny…

Czemu nienawidzę?

Po pierwsze, jest strasznie niewygodny. Ciężko go dobrze i pewnie trzymać oraz jest bardzo ciężki, co nie ułatwia życia. Po drugie – migawka. Niemal nie da się jej wcisnąć bez poruszania aparatem. Nie zliczę ile kadrów przez to zepsułem (poruszone zdjęcia). Ponadto ciężko wyczuć jak mocno należy ją wychylić, żeby zrobić zdjęcie. Po trzecie – światłomierz selenowy. Ma już swoje lata i nie zawsze daje radę. I po czwarte, ostatnie – dziwny obiektyw. Nie wiem, czy to wada mojego egzemplarza, ale strasznie zakrzywia zdjęcia, trochę jak fish-eye. Bardzo to się rzuca w oczy przy zdjęciach architektury.

A czemu uwielbiam?

Bo to jeden z pierwszych automatycznych aparatów analogowych – wystarczy ustawić ostrość, aparat sam ustawia czas migawki i przysłonę. Bo ma taki sam sposób – bardzo przyjemny – ustawiania ostrości jak FED 5b. Bo wygląda bardzo przyjemnie dla oka.

Niestety, Zorki 10 to moim zdaniem świetny aparat do eksponowania go na półce, ale do robienia zdjęć nadaje się już tak sobie.

Tymczasem zapraszam do galerii – mocno przesianych – zdjęć z pierwszej (i chyba ostatniej) kliszy z Zorki 10!

Odra i kładka Zwierzyniecka
Odra i kładka Zwierzyniecka
Odra ze statku wycieczkowego
Odra ze statku wycieczkowego
Mostek kapitański
Mostek kapitański

Politechnika Wrocławska
Politechnika Wrocławska
Estakada Gądowianka
Estakada Gądowianka
Südzucker Wrocław
Südzucker Wrocław
IBM Wrocław
IBM Wrocław
Sposób na chodnik. ;)
Sposób na chodnik. 😉
W McCafé
W McCafé
Biurowiec Dominikański od tyłu
Biurowiec Dominikański od tyłu
Grupa grajków przy Kazimierza Wielkiego
Grupa grajków przy Kazimierza Wielkiego
Skwer Solidarności Walczącej, z okna Renomy
Skwer Solidarności Walczącej, z okna Renomy
Brama przy Podwalu
Brama przy Podwalu
Renoma
Renoma

2 thoughts on “Zorki 10”

  1. NIe zgadzam się z tym opisem. To swietny aparat, mam go od 1974 roku. Jeżeli masz problemy z rozmazaniem, to korzystaj z samowyzwalacza. Ale nigdy nie miałem takich problemów—tzn w warunkach średnich migawka ustawia sie ok . 1/100+, więc kiwnięcie aparatem nie daje skutków ubocznych. NIe ma też zakrzywień obrazu. Myślę że coś masz skopane. BYć może selen kontra ocieranie wskazówki.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jestem prawie pewien, że światłomierz nie działa poprawnie w moim egzemplarzu i to jest główna przyczyna rozmycia zdjęć. Mimo to dźwigienka migawki jest bardzo niewygodna i ciężko ją wyczuć. Pewnie da się do niej przyzwyczaić, ale wymagałoby to poświęcenia kilku klisz. Jestem raczej zwolennikiem spustu migawki w postaci na górze obudowy, ale mam aparaty z dźwigienkami, które dużo łatwiej jest wyczuć. Tak czy siak – każdy ma inne gusta i przyzwyczajenia; to co, dla jednych jest toporne, dla innych może być świetne i wygodne. Niektórzy uwielbiają ekrany dotykowe w telefonach, a inni nigdy się do nich nie przyzwyczają. 😉 Co do samowyzwalacza, to może byłaby to sensowna próba uniknięcia rozmycia, ale w niektórych kadrach liczy się wstrzelenie się w idealny moment, co przy samowyzwalaczu jest chyba niemożliwe (chyba, że przypadkiem), a na pewno bardzo trudne. No i nie rozwiąże to innego, pokrewnego problemu – niedoświetleń i prześwietleń. Przy innych analogach nie miałem takich problemów z poruszeniem zdjęć, nawet przy zdjęciu z ręki i niewielkim jej ruchem. Tutaj ten problem powtarza się przy większości kadrów na filmie i dodatkowo spora część z nich jest prześwietlona lub niedoświetlona. Wniosek jest prosty – aparat źle dobiera czasy i/lub przysłonę, co jest najprawdopodobniej wynikiem złych informacji od światłomierza selenowego, który w starych aparatach często ma tendencję do trwałego błędu pomiaru. Zostaje tryb manualny, ale ten aparat jest dla mnie zwyczajnie niewygodny i wolę używać na co dzień innych analogów. 😉 Co do zakrzywień, to może komuś kiedyś upadł i coś się przestawiło w obiektywie? W sumie tak teraz biorąc do ręki mojego Zorki zauważyłem, że obiektyw minimalnie rusza się na wysokości pierścienia ostrości – może to dlatego.

      Dziękuję za komentarz, szkoda tylko, że anonimowy. 😦

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s