Archiwa kategorii: Kulinaria

Zdjęcia jedzenia, napojów itp.

Bekon

Prosta i przepyszna przekąska – bekon – czyli smażony boczek. Można go używać jako dodatku do różnych potraw, ale ja najbardziej go lubię między dwoma kromkami dobrego chleba.

P1260164.JPG

A tu krótki filmik z powstawania bekonu:

Zupa-krem z dyni (przepis).

Za oknem coraz bardziej szaro i zimno, jesień w pełni, a co za tym idzie coraz chętniej jemy ciepłe zupy. Krem z dyni jest pyszny, rozgrzewający i bardzo syty, więc świetnie pasuje na jesienny obiad. Tym bardziej, że jest sezon na dynie i można je kupić w okazyjnych cenach.

Składniki:

  • 3-4 kg dyni
  • dwie lub trzy czerwone papryki
  • jedna duża marchewka
  • dwie łyżki suszonej papryki słodkiej
  • łyżeczka chilli
  • łyżka imbiru
  • dwie łyżeczki soli
  • trzy kostki rosołowe
  • grzanki lub groszek ptysiowy
  • gęsta śmietana lub ser feta
  • mrożona lub świeża pietruszka

Przygotowanie:

  1. Obieramy dynię i marchew. Dynię i paprykę kroimy w ćwiartki tak, aby łatwo było usunąć gniazda i pestki. Pestki dyni warto odłożyć, umyć i wysuszyć. Potem można je uprażyć – są bardzo zdrowe i smaczne. Następnie kroimy warzywa w kostkę.
  2. Pokrojone warzywa przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C. Pieczemy do częściowego zmięknięcia ok. 30 minut.
  3. Wyjmujemy blachę z piekarnika i przesypujemy warzywa do wysokiego garnka. Na dnie blachy powinien się zebrać sok, który staramy się także przenieść do garnka. Całość zalewamy wodą tak, aby tylko przykryła warzywa i gotujemy kolejne pół godziny na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając.
  4. Następnie, gdy warzywa będą już miękkie, dorzucamy kostki rosołowe i blendujemy zupę tak, aby zmielić wszystkie części warzyw oraz uzyskać konsystencję zbliżoną do kremu. Jeśli zupa będzie zbyt rzadka, to możemy ją pogotować, aż nadmiar wody wyparuje.
  5. Dodajemy suszoną paprykę, chilli, sól i imbir. Jeśli nie lubicie zbyt pikantnych dań, to z chilli można zrezygnować. Mieszamy i gotujemy jeszcze chwilę, by zupa naszła smakiem.
  6. Nakładamy zupę, dodajemy grzanki i śmietanę (można je zastąpić groszkiem ptysiowym lub fetą) i ozdabiamy pietruszką.

Gotowe. Smacznego!

This slideshow requires JavaScript.

Muffinki czekoladowe z kremem budyniowym.

Lubimy z żoną razem piec i gotować. Jakiś czas temu postanowiliśmy zrobić domowe muffinki. Mieliśmy potrzebne składniki i różne posypki do ozdoby. Krem miał powstać z czegoś, co niedawno odkryliśmy i co zszokowało nas tym, jak jest proste, tanie i – w przeciwieństwie do kupnej wersji – pozbawione chemii. Mowa o kremie z domowego budyniu. Przepis na budyń doskonały do takiego zastosowania znaleźliśmy na blogu dorota.in:

PRZEPIS NA BUDYŃ NA KREM

Problem był w tym, że nie mieliśmy żadnych foremek. Od czego jednak jest Internet? Doskonały, prosty i całkiem szybki sposób na ręcznie robione foremki znaleźliśmy na blogu Wypieki i dania z pasją:

DOMOWEJ ROBOTY FOREMKI NA MUFFINY

Natomiast świetny przepis na przepyszne, wilgotne w środku i mocno czekoladowe muffinki znaleźliśmy W kuchni Agi:

PRZEPIS NA MUFFINY

Mając już teorię w głowach wzięliśmy się za praktykę. Z budyniem, ciastem i tworzeniem foremek poszło nam szybko i zostało tylko czekać aż domowe muffinki w domowych foremkach się upieką, a domowy budyń ostygnie. Tak muffiny wyglądały po wyjęciu z piekarnika, a na drugim zdjęciu po oswobodzeniu ich z foremek:

 

Muffinki w foremkach
Muffinki w foremkach
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Muffinki po wyjęciu z foremek

Pozostało tylko zrobić krem budyniowy i dokończyć ozdabianie. Et voilà!

Czekoladowe muffinki z kremem.
Czekoladowe muffinki z kremem.

Domowe faworki.

Tłusty Czwartek w Polsce chyba nie może się obyć bez pączków i faworków. Moja żona i ja zrobiliśmy (chociaż ja głównie zawijałem) w tym roku domowe faworki. Te słodkie ciasteczka, nazywane też chrustami, są lżejsze i mniej tłuste od pączków, choć równie pyszne. Szczególnie te własnej roboty. Przepisu nie podam, bo były robione z książki. Powiem tylko, że była to wersja z masłem i spirytusem (są też z margaryną i octem). A Wy sami robicie pączki, faworki, albo inne łakocie na Tłusty Czwartek, czy raczej kupujecie gotowce?

Czytaj dalej Domowe faworki.

Zabawy z makro.

Dawno nie publikowałem żadnych zdjęć typu makro, mimo że już dłuższy czas mam wszystko, co potrzeba, by mój Olympus mógł je robić – adapter do m42, pierścienie pośrednie i obiektyw Helios 44-2 z Heliosa. Nie muszę już stosować łopatologicznej metody z czasów starego kompaktu Sony – przykładania obiektywu pod obiektyw. Mimo to, jakoś nie mogłem się zabrać za makro. Kilka razy próbowałem, ale efekty były tak słabe, że zdjęcia nie szły nawet pod obróbkę. No i w te zimniejsze miesiące ciężko o warunki i obiekty. W końcu jednak wziąłem się za siebie i na jednym z porannych spacerów, gdy słońce świeciło, a trawę pokrywał mróz zrobiłem wreszcie kilka zdjęć. A dzisiaj spróbowałem zdjęć makro w domu ze sztucznym oświetleniem i statywem. Niestety nie dysponuję studiem, ani chociaż white boxem, więc musiało mi wystarczyć zaaranżowane odpowiednio oświetlenie domowe i ekranowanie lampy błyskowej folią aluminiową.

Czytaj dalej Zabawy z makro.

Ciasteczka owsiano-bananowe

Chciałbym się podzielić ciekawym przepisem. Chodzi o przepyszne ciasteczka owsiano-bananowe w stylu Clean Eating. Najlepsze w nich jest to, że do ich przygotowania potrzebujemy tylko owsa, bananów, ulubionych dodatków bakalio-podobnych, przypraw i odrobiny cukru. Nie potrzeba żadnej mąki, czy proszku do pieczenia! Ciasteczka przygotowane przez moją żonę zawierają np. mieszankę studencką i żurawinę, ale Wy możecie użyć czego dusza zapragnie. 😉

A przepis ten znamy z bloga Blond Babeczka. Poniżej odnośnik do niego:

Pyszności!

Ciasteczka owsiano-bananowe

Ciasteczka owsiano-bananowe

Ciasteczka owsiano-bananowe


EDIT:

Zdjęcia z tego wpisu dostały wyróżnienie w społeczności Polish Photography Community na Google+. Dziękuję!

https://plus.google.com/u/0/+MariuszKontowicz/posts/YY9WpX9C6Ap
https://plus.google.com/u/0/+MariuszKontowicz/posts/YY9WpX9C6Ap