Archiwa tagu: Miasto

Fabryczna wieczorem

Wieczorne zdjęcia long-exposure z mojej dzielnicy Wrocławia, Fabrycznej. Wszystkie zrobione z estakady Gądowianka, niedaleko której mieszkam. Jako że nazwa dzielnicy jest wyjątkowo trafna do dziś, to i kadry mocno industrialne. Ciekawe jest to, że robiłem już z tej estakady zdjęcia nie raz a dopiero niedawno odkryłem, że widać z niej Most Rędziński. 🙂

Osiedle Kosmonautów na tle Mostu Rędzińskiego
Osiedle Kosmonautów na tle Mostu Rędzińskiego
Pociąg towarowy, a w tle Sky Tower i biurowce.
Pociąg towarowy, a w tle Sky Tower i biurowce.
Elektrociepłownia Wrocław
Elektrociepłownia Wrocław

Widokówki z Władysławowa

Za oknem tak szaro, zimno i mokro, że aż miło powspominać lato. Na ocieplenie zostawiam dziś na blogu trzy krajobrazy z Władysławowa. 🙂

031-p7310250
Port we Władysławowie
031-p8040793
Ostatnie słońce przed ulewą
031-p8040841
Władysławowo z Młynu Widokowego

Spacer po Oławie część 1. „Miasto Sierpówek”

Jak już pisałem, wakacje spędziłem głównie nad morzem, ale w ostatni weekend urlopu pojechaliśmy z Anią pozwiedzać Oławę. Od dawna myśleliśmy nad wizytą w tym miasteczku i wreszcie się udało. Przygotowań merytorycznych nie było zbyt wiele, bo prawie wszystko, co potrzebowaliśmy znaleźliśmy na stronie Urzędu Miejskiego w Oławie, wliczając w to trasę spaceru rozrysowaną na mapkach i opis zwiedzanych podczas niego miejsc.

A „część 1.” dlatego, że wybraliśmy się na opcjonalny punkt widokowy, który zabrał nam sporo czasu i sił, i nie daliśmy rady kontynuować wycieczki, więc w połowie trasy skierowaliśmy się na dworzec. Wkrótce wrócimy tam, by przejść dalszą część trasy i zobaczyć drugi punkt widokowy.

Do Oławy przyjechaliśmy pociągiem i muszę przyznać, że tamtejszy dworzec kolejowy jest bardzo zadbany. Początek trasy był przy Rynku, na który musieliśmy jeszcze dojść. Wybraliśmy drogę przez park, który okazał się bardzo duży i równie zadbany oraz po prostu ładny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przez park płynęła rzeka Oława, z której brzegu widzieliśmy Kościół Matki Boskiej Pocieszenia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od momentu przybycia do Oławy co chwilę słyszeliśmy bardzo charakterystyczne śpiewy ptaków. Po chwili zdałem sobie sprawę z tego, że to sierpówki. Nigdy dotąd w żadnym innym miejscu nie spotkałem tylu tych ptaków. Stąd też tytuł wpisu.

Czytaj dalej Spacer po Oławie część 1. „Miasto Sierpówek”

Wieczorny Wawel.

Krakowskie wzgórze Wawel ozdobione jest wyjątkowo pięknymi zabytkami architektury. Szczególnie pięknie wyglądają one nocą, gdy są bajecznie oświetlone i odbijają się w Wiśle. Na moim zdjęciu, zrobionym z Mostu Grunwaldzkiego, licząc od pierwszego planu, znajdują się Bulwar Poleski, rzeka Wisła i wzgórze Wawel wraz z Zamkiem Królewskim i bazyliką archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Warszawa – widoki z PKiN.

Będąc w sierpniu ubiegłego roku w Warszawie nie mogłem nie wejść (a w zasadzie wjechać windą) na taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki. Obszedłem całość dookoła, robiąc po drodze dużo zdjęć. Widoki z najwyższego budynku w Warszawie robiły wrażenie i aż żal było schodzić, ale w kolejce czekały kolejne ciekawe miejsca do zwiedzenia. Pogoda była piękna, choć widoczność już taka sobie. Mimo to udało mi się co nieco sfotografować – głównie zabudowania centralnej części miasta.

Czytaj dalej Warszawa – widoki z PKiN.

Uchylone okna.

Zdjęcia, które dziś publikuję, przedstawiają zewnętrze detale Warsaw Spire, nowego warszawskiego wieżowca. Łączą je tytułowe uchylone okna. 😉 Zdjęcia zrobione latem 2015 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Warsaw Spire
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Po środku hotel Hilton, a po obu stronach Warsaw Spire
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Warsaw Spire

Zenit 122

Jeśli śledziliście mojego Instagrama, to wiecie, że ostatnie dwa tygodnie spędziłem w szpitalu, a wcześniej byłem na święta u teściów. Stąd zastój na blogu. 😉 Z tego samego źródła powinniście też wiedzieć, że przed wyjazdem sprawiłem sobie nowe body pod gwint m42, a dokładnie Zenita 122:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zenit 122.

Używam wciąż tego samego obiektywu, Heliosa, którego mam z ET. 122 jest świetna i bardzo wygodna w użyciu. Elektroniczny światłomierz działa bez zarzutu, aparat jest bardzo ergonomiczny i sprawny. No i ten cudny, markowy pasek na szyję Zenita (z tyłu ma wyszyte „ЗЕНИТ„)!

Testowy film wypstrykałem w grudniu 2015, częściowo w Krakowie, a częściowo we Wrocławiu. Starałem się wykonywać zdjęcia w różnych warunkach oświetleniowych, żeby sprawdzić, jak sobie radzi światłomierz.

Czytaj dalej Zenit 122