Archiwa tagu: Park Tysiąclecia

Speed skating – World Games Wrocław 2017

Odbywająca się w tym roku we Wrocławiu 10. edycja World Games (czyli igrzysk sportowych z dyscyplin, które nie znajdują się w składzie olimpiady) nie ominęła także mojego osiedla. W jego pobliżu, na terenie Parku Tysiąclecia powstały tory  wrotkarskie – owalny i uliczny. Fajnie, że te obiekty zostają dla Wrocławia. Już nie mogę się doczekać, aż tam się wybiorę z rolkami. A wczoraj odbyły tam się m.in. finałowe wyścigi kobiet i mężczyzn w jeździe szybkiej na 1000 metrów, na torze owalnym.

Czytaj dalej Speed skating – World Games Wrocław 2017

Ćma jak z horroru

Gołym okiem nie byłem w stanie nawet stwierdzić z jakiego rzędu jest ten owad. Dopiero po zobaczeniu zdjęcia na komputerze stwierdziłem, że to najprawdopodobniej ćma. Nie oznaczyłbym jednak dokładnego gatunku bez niezawodnego forum na przyroda.org.

Crassa unitella zdaje się to być dość rzadką ćmą w Polsce, częściej spotykaną w UK. Nie ma nawet polskiej nazwy. Na pewno wygląda nietypowo i groźnie, od razu pomyślałem, że to coś jadowitego, do tego skrzydła, które po złożeniu zlewają się w jedną całość i wyglądają jak spory odwłok.

Szkoda, że zdjęcie nie jest lepszej jakości, niestety warunki nie były najlepsze i musiałem podkręcić ISO…

Crassa unitella, ćma z rodziny Oecophoridae.
Crassa unitella, ćma z rodziny Oecophoridae.

„Patrzeć na słońce wstające”

Jeszcze nie tak dawno temu, gdy śnieg wciąż zalegał dość grubą warstwą, a rzeki były z lekka skute lodem, wybrałem się z żoną na poranny, zimowy spacer. Pogoda zapowiadała się piękna, co mnie cieszyło, bo chciałem złapać trochę słońca po pobycie w szpitalu. Idąc do pobliskiego parku zauważyliśmy, że słońce zaczyna się powoli wychylać nad horyzont i lizać promykami bloki oraz wyższe drzewa. Gdy zostawiliśmy betonowy las za sobą i szliśmy przez działki zobaczyliśmy coś niesamowitego. Na każdym drzewie, na najwyższych gałęziach siedziało mrowie ptaków. Każdy był zwrócony przodem do słońca i wydawał się wręcz zahipnotyzowany przez pierwsze promienie docierające doń z naszej gwiazdy. Gdy przechodziliśmy obok, ptaki odlatywały spłoszone, tylko po to, by pośpiesznie wylądować gdzie indziej, lub po chwili wrócić na stare miejsce.

Aktualizacja: Dzięki marianfoto wiem, że to Kwiczoły.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten widok przypomina mi fragment opowiadania „Falując na wietrze” Edwarda Stachury, który chciałbym zacytować:

Czytaj dalej „Patrzeć na słońce wstające”