Archiwa tagu: Rynek

Kolorowo

Kolorowe zdjęcie z końcówki sierpnia, gdy jeszcze było ciepło i słonecznie.

Wrocławski Rynek
Wrocławski Rynek

Ratusz

Widok wieczorem na rynek i ratusz we Wrocławiu od strony pierzei zachodniej, na ujęciu o długiej ekspozycji. Niebieskie maziaje na dole to efekt spowodowany przez przechadzających się sprzedawców świecących i latających zabawek do rzucania. ;)
Widok wieczorem na rynek i ratusz we Wrocławiu od strony pierzei zachodniej, na ujęciu o długiej ekspozycji. Niebieskie maziaje na dole to efekt spowodowany przez przechadzających się sprzedawców świecących i latających zabawek do rzucania. 😉

Deszczowy Wrocław

Zupełnie spontanicznie wybraliśmy się dzisiaj z Anią na deszczowy, wieczorny spacer po centrum Wrocławia. Wziąłem ze sobą aparat oraz statyw i zrobiłem garść kadrów o długiej ekspozycji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rynek i Ratusz
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Fontanna Zdrój
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Apteka przy rynku (tak, zdjęcie „do góry nogami” 😉 )

Czytaj dalej Deszczowy Wrocław

Spacer po Oławie część 1. „Miasto Sierpówek”

Jak już pisałem, wakacje spędziłem głównie nad morzem, ale w ostatni weekend urlopu pojechaliśmy z Anią pozwiedzać Oławę. Od dawna myśleliśmy nad wizytą w tym miasteczku i wreszcie się udało. Przygotowań merytorycznych nie było zbyt wiele, bo prawie wszystko, co potrzebowaliśmy znaleźliśmy na stronie Urzędu Miejskiego w Oławie, wliczając w to trasę spaceru rozrysowaną na mapkach i opis zwiedzanych podczas niego miejsc.

A „część 1.” dlatego, że wybraliśmy się na opcjonalny punkt widokowy, który zabrał nam sporo czasu i sił, i nie daliśmy rady kontynuować wycieczki, więc w połowie trasy skierowaliśmy się na dworzec. Wkrótce wrócimy tam, by przejść dalszą część trasy i zobaczyć drugi punkt widokowy.

Do Oławy przyjechaliśmy pociągiem i muszę przyznać, że tamtejszy dworzec kolejowy jest bardzo zadbany. Początek trasy był przy Rynku, na który musieliśmy jeszcze dojść. Wybraliśmy drogę przez park, który okazał się bardzo duży i równie zadbany oraz po prostu ładny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przez park płynęła rzeka Oława, z której brzegu widzieliśmy Kościół Matki Boskiej Pocieszenia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od momentu przybycia do Oławy co chwilę słyszeliśmy bardzo charakterystyczne śpiewy ptaków. Po chwili zdałem sobie sprawę z tego, że to sierpówki. Nigdy dotąd w żadnym innym miejscu nie spotkałem tylu tych ptaków. Stąd też tytuł wpisu.

Czytaj dalej Spacer po Oławie część 1. „Miasto Sierpówek”

Krasnale lubią tęcze.

Jedną z popularniejszych atrakcji turystycznych Wrocławia, szczególnie dla dzieci, jest poszukiwanie rozsianych po całym mieście krasnali. Każdy jest inny, a zwykle jego wygląd odpowiada miejscu, w którym się znajduje. Jednak dwa z nich, mieszkające na wrocławskim rynku mają nieco ważniejszą funkcję – w upalne dni pozwalają ludziom odwiedzającym to miejsce ochłodzić się. A robią to rozpylając zimną wodę dookoła. Ale dlaczego lubią tęcze? Bo można przy tych krasnalach na nie trafić. Wystarczy słoneczny dzień, odpowiednie ustawienie się względem słońca i gotowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Krasnal w północnej części Rynku
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Trzeba uważać na aparat. 😉 (krasnal pod ratuszem)
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Krasnal pod ratuszem

To już nie krasnal, ale tęcza jest 😉 :

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Tęcza nad bambusami pod NFM

Zenit 122

Jeśli śledziliście mojego Instagrama, to wiecie, że ostatnie dwa tygodnie spędziłem w szpitalu, a wcześniej byłem na święta u teściów. Stąd zastój na blogu. 😉 Z tego samego źródła powinniście też wiedzieć, że przed wyjazdem sprawiłem sobie nowe body pod gwint m42, a dokładnie Zenita 122:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zenit 122.

Używam wciąż tego samego obiektywu, Heliosa, którego mam z ET. 122 jest świetna i bardzo wygodna w użyciu. Elektroniczny światłomierz działa bez zarzutu, aparat jest bardzo ergonomiczny i sprawny. No i ten cudny, markowy pasek na szyję Zenita (z tyłu ma wyszyte „ЗЕНИТ„)!

Testowy film wypstrykałem w grudniu 2015, częściowo w Krakowie, a częściowo we Wrocławiu. Starałem się wykonywać zdjęcia w różnych warunkach oświetleniowych, żeby sprawdzić, jak sobie radzi światłomierz.

Czytaj dalej Zenit 122