Archiwa tagu: Staw

Dom kosmonauty

Hotel (Dom) Kosmonauty sfotografowałem przy okazji zimowego fotospaceru. Z zewnątrz wygląda dość nietypowo, a w środku jest jeszcze dziwniej, bo ponoć są tam apartamenty dedykowane astronautom i symulator F-16. Taki, a nie inny motyw przewodni może tłumaczyć lokalizacja obiektu – pobliże głównej drogi, prowadzącej na wrocławskie lotnisko. Tak, czy siak myślę, że hotel, wraz z wieżą górującą nad zamarzniętym stawem, ciekawie uzupełniają ten zimowy krajobraz.

031-P1140093.JPG

Kamieniec Ząbkowicki i okolice.

Licząca sobie około tysiąca lat wieś Kamieniec Ząbkowicki zainteresowała tydzień temu mnie i moją żonę jako miejsce niedzielnego „wypadu” turystycznego głównie ze względu na zabytkowy pałac. Mnie zaciekawiły też okoliczne zbiorniki wodne, w pobliżu których chciałem spróbować dziennych long-exposure z filtrem. Czy ta wycieczka okazała się warta godzinnej jazdy z Wrocławia i dwudziestokilometrowego spaceru? O tym w dalszej części wpisu.

Czytaj dalej Kamieniec Ząbkowicki i okolice.

Park Południowy nocą

Park Południowy we Wrocławiu to bardzo klimatyczne miejsce, szczególnie wieczorową porą. 🙂

Park Południowy nocą
Park Południowy nocą (Pomnik Fryderyka Chopina)
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą
Park Południowy nocą

Zielony Wrocław

Dzisiejsze zdjęcia pokazują odwieczną walkę natury z betonem. Kto wygrywa? Pozornie beton. Jednak wystarczy się dokładnie przyjrzeć, aby zobaczyć, że rośliny i zwierzęta są prawie wszędzie.

obejżenie obejrzenie

Leśnica

Dzisiaj kolejny piękny, słoneczny dzień, więc wcześniej wybrałem się do Wrocławia, a konkretnie do dzielnicy Leśnica, w której jest stary park przy pałacu. Stamtąd też są dzisiejsze, jeszcze ciepłe zdjęcia. Podpisów nie daję, bo bez sensu byłyby podpisy typu „Stare drzewo w parku w Leśnicy”… Żałuję tylko, że nie mogłem wysiąść z pociągu po drodze, bo widoki zapierały dech w piersiach.

Powrót

Dawno nie dodawałem żadnych zdjęć. Nie dlatego, że ich nie robiłem – robiłem ich bardzo dużo, ale niestety prawie wszystkie straciłem (jedne utknęły na uszkodzonym dysku, a inne straciłem razem z płytą, która okazała się nie do odczytania…). Teraz zamieszczam te najciekawsze ocalałe. Nie jest ich zbyt wiele, ale powinno wystarczyć na dobry początek po długiej przerwie.