Kwiaty i owoce.

Za oknem szaro, ponuro, mokro i nieprzyjemnie. Słońce czasem łaskawie pojawi się z rana, czasem wieczorem. Już lepiej żeby śnieg sypał, bo wtedy przynajmniej jest ładnie. Na szczęście można powspominać cieplejsze dni, a nie ma nic lepszego, by przywołać wspomnienia, niż fotografie. Tak więc dzisiaj może mało ambitne, może mało wyszukane, ale rozgrzewające duszę (przynajmniej moją) zdjęcia kwiatów i owoców. Tak po prostu. 🙂 Zdjęcia z różnych, ale raczej tych cieplejszych miesięcy ubiegłego roku.

Czytaj dalej Kwiaty i owoce.

„Patrzeć na słońce wstające”

Jeszcze nie tak dawno temu, gdy śnieg wciąż zalegał dość grubą warstwą, a rzeki były z lekka skute lodem, wybrałem się z żoną na poranny, zimowy spacer. Pogoda zapowiadała się piękna, co mnie cieszyło, bo chciałem złapać trochę słońca po pobycie w szpitalu. Idąc do pobliskiego parku zauważyliśmy, że słońce zaczyna się powoli wychylać nad horyzont i lizać promykami bloki oraz wyższe drzewa. Gdy zostawiliśmy betonowy las za sobą i szliśmy przez działki zobaczyliśmy coś niesamowitego. Na każdym drzewie, na najwyższych gałęziach siedziało mrowie ptaków. Każdy był zwrócony przodem do słońca i wydawał się wręcz zahipnotyzowany przez pierwsze promienie docierające doń z naszej gwiazdy. Gdy przechodziliśmy obok, ptaki odlatywały spłoszone, tylko po to, by pośpiesznie wylądować gdzie indziej, lub po chwili wrócić na stare miejsce.

Aktualizacja: Dzięki marianfoto wiem, że to Kwiczoły.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten widok przypomina mi fragment opowiadania „Falując na wietrze” Edwarda Stachury, który chciałbym zacytować:

Czytaj dalej „Patrzeć na słońce wstające”

Wieczorny Wawel.

Krakowskie wzgórze Wawel ozdobione jest wyjątkowo pięknymi zabytkami architektury. Szczególnie pięknie wyglądają one nocą, gdy są bajecznie oświetlone i odbijają się w Wiśle. Na moim zdjęciu, zrobionym z Mostu Grunwaldzkiego, licząc od pierwszego planu, znajdują się Bulwar Poleski, rzeka Wisła i wzgórze Wawel wraz z Zamkiem Królewskim i bazyliką archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Warszawa – widoki z PKiN.

Będąc w sierpniu ubiegłego roku w Warszawie nie mogłem nie wejść (a w zasadzie wjechać windą) na taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki. Obszedłem całość dookoła, robiąc po drodze dużo zdjęć. Widoki z najwyższego budynku w Warszawie robiły wrażenie i aż żal było schodzić, ale w kolejce czekały kolejne ciekawe miejsca do zwiedzenia. Pogoda była piękna, choć widoczność już taka sobie. Mimo to udało mi się co nieco sfotografować – głównie zabudowania centralnej części miasta.

Czytaj dalej Warszawa – widoki z PKiN.

Sama radość.

Spoglądam przez okno: dzieciaczek z babcią na zimowym spacerze. Co chwila ucieka na kilka kroczków od swojej opiekunki i… BACH! na pupę, w miękki śnieg. Berbeć śmieje się na cały głos, bo nie ma przecież lepszej zabawy! Babcia podnosi go za rączkę, ale po chwili cała sytuacja się powtarza. Przesłodkie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA